Wejdź na stronę główną NATO
Wejdź na stronę główną Przeglądu NATO
      Bieżący numer: Jesień 2005 Poprzednie numery  |  Język
Wejdź na stronę główną NATO
 Spis treści
 Wprowadzenie
 Streszczenia
 Debata
 Wywiad
 Historia
 Felietony
 Analiza
 Statystyka
 Autorzy
 Bibliografia
 Łącza (linki)
 W następnym
 numerze
Wejdź na stronę główną Przeglądu NATO Kontakt z redakcją/subskrypcja Wersja do drukowania

wyślij ten artykuł do przyjaciela
Streszczenia

Reakcja NATO na terroryzm
Dagmar de Mora-Figueroa

Chociaż Koncepcja Strategiczna z 1999 roku dostrzegła terroryzm jako nowe zagrożenie w erze postzimnowojennej, skalę i zakres tego zagrożenia dostrzeżono dopiero po 11 września 2001 roku. W ciągu 24 godzin, jakie upłynęły od ataków, państwa członkowskie po raz pierwszy powołały się na Artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego mówiący o obronie zbiorowej. Od tego momentu niemal każdy aspekt działań NATO jest rozważany w świetle zagrożenia ze strony terroryzmu, które zostało uwzględnione jako istotny czynnik wpływający na kształtowanie jego polityki, koncepcji, zdolności i partnerstw. Wkład Sojuszu w to, co z pewnością będzie długą i trudną walką, odzwierciedla przewagi komparatywne NATO i wyrasta z jego dotychczasowej wiedzy. Jednocześnie, ze względu na wielopostaciowy charakter tego zagrożenia, współpraca z państwami partnerskimi i innymi organizacjami międzynarodowymi stała się kluczowym aspektem podejścia NATO do terroryzmu. Utrzymujące się działania terrorystyczne nieustannie przypominają o powadze tego zagrożenia.

Współpraca NATO-Rosja w walce z terroryzmem
Andrei Kelin

Po lipcowych atakach bombowych na londyńskie metro, prezydent Rosji Władimir Putin ubolewał nad tym, jak niewielka jest współpraca międzynarodowa w zwalczaniu terroryzmu, pomimo charakteru zagrożenia oraz rozmiarów okrucieństwa. Jest to jednak priorytetowy obszar współpracy w ramach Rady NATO-Rosja. Ze swej strony Rosja ma bardzo dużo do zaoferowania, zwłaszcza w zakresie walki z terroryzmem, w tym potencjał wywiadowczy oraz wpływy polityczne w ważnych regionach świata. Współpraca w ramach Rady NATO-Rosja sięga od wypracowywania wspólnych ocen zagrożenia terrorystycznego, poprzez przygotowywanie wspólnych badań najlepszych praktyk służących pokonywaniu tego wyzwania, do przeprowadzania wspólnych ćwiczeń w celu opracowania adekwatnych sposobów reagowania. Rosja potwierdziła również swoją wolę włączenia się w przyszłym roku do operacji Active Endeavour – antyterrorystycznej operacji NATO na Morzu Śródziemnym. Chociaż NATO i Rosja osiągnęły w ostatnich latach znaczący postęp w rozwijaniu współpracy w dziedzinie antyterroryzmu, współpraca ta nadal jest jednak na wczesnym etapie i konieczne jest zwłaszcza wzmocnienie jej wymiaru praktycznego.

Zwalczanie proliferacji broni masowego rażenia
Eric R. Terzuolo

Jeżeli NATO ma zachować wiarygodność jako instytucja bezpieczeństwa, musi odgrywać rolę – i to widoczną – w pokonywaniu wyzwań, takich jak proliferacja broni masowego rażenia (BMR). Jednak, nawet jeżeli zgodzimy się, że potencjał wojskowy NATO stanowi kluczowy, wyróżniający wkład, jaki Sojusz może wnosić do radzenia sobie z przyszłymi zagrożeniami związanymi z BMR, wciąż brakuje uzgodnionej wizji strategicznej odnośnie do tego „jak” i „czy” należy stosować rozwiązania siłowe, aby uprzedzić zagrożenia związane z BMR. W planie ogólnym, rozwój “nowych zagrożeń”, a konkretniej – interwencja w Iraku, wzbudziły poważne pytania co do bieżącego znaczenia i użyteczności podstawowych koncepcji, takich jak prewencja, działania wyprzedzające i odstraszanie. Działania i polityka, które zdają się przełamywać ustalone paradygmaty, takie jak stereotypowo domniemany unilateralizm USA, mogą być szokujące. Jednak proste, niekwestionowane przywiązanie do ciągłości nie jest trwałą alternatywą. Obecnie realizowana w NATO inicjatywa mająca poprawić jakość dialogu politycznego ma żywotne znaczenie. Sukces w zapewnieniu większej skuteczności strategicznej NATO zależy od woli politycznej poszczególnych państw członkowskich, aby dzielić się informacjami i analizami, ale jeszcze ważniejsze jest kreowanie i podtrzymywanie atmosfery, w której sojusznicy będą rozmawiać ze sobą, a nie przemawiać do siebie.

Zwalczanie terroryzmu na Morzu Śródziemnym
Wiceadmirał Roberto Cesaretti

W ciągu ostatnich czterech lat ta pierwsza natowska operacja obrony zbiorowej prowadzona z Artykułu 5 ewoluowała od rozmieszczania niewielkich sił zapewniających skromną obecność wojskową w istotnym pasie akwenu, do rozmiarów wszechstronnej, nieustannie modyfikowanej operacji antyterrorystycznej prowadzonej w całym basenie Morza Śródziemnego. W tym czasie Sojusz przyczynił się do zachowania pokoju, stabilności i bezpieczeństwa w strategicznym regionie, zdobył nieocenione doświadczenie w zakresie operacji przechwytywania na morzu oraz wypracował coraz skuteczniejsze procedury zbierania danych wywiadowczych i wspólnego użytkowania informacji, stosowne do szeroko rozumianej walki z międzynarodowym terroryzmem. Operacja Active Endeavour rozwija się obecnie w czterech następujących obszarach: wspomaga odstraszanie i niweczenie działań wspierających terroryzm, prowadzonych na morzu lub z morza; kontroluje „wąskie gardła”, to jest najważniejsze wąskie przejścia i porty na Morzu Śródziemnym; w razie potrzeby zapewnia eskortę wyznaczonych jednostek przepływających przez Cieśninę Gibraltarską; a także wzmacnia aktualnie realizowany program Dialogu Śródziemnomorskiego. Dzięki kontynuowaniu współpracy zarówno z wojskowymi, jak i cywilnymi agendami ze wszystkich państw regionu śródziemnomorskiego, przyjdzie dzień, kiedy NATO będzie potrzebne jedynie po to, aby zapewniać koordynację w ramach bardziej holistycznego podejścia do zwalczania terroryzmu, a mówiąc ogólniej - nielegalnych działań na tym obszarze.

Przekroczyć Rubikon
Ryan C. Hendrickson

Operacja Deliberate Force, to jest pierwsza kampania lotnicza NATO, która trwała dwa i pół tygodnia na przełomie sierpnia i września 1995 roku, zapoczątkowała nową erę w historii Sojuszu. Chociaż operacja Deliberate Force była w swoim czasie niezwykle kontrowersyjna, z perspektywy dziesięciu lat wyraźnie widać, że odegrała ona kluczową rolę w doprowadzeniu wojny bośniackiej do końca, co przyniosło olbrzymie konsekwencje polityczne oraz niewątpliwe korzyści dla Bośni i Hercegowiny. Co więcej, chociaż operacja ta została w późniejszym czasie przysłonięta przez znacznie dłuższą kampanię lotniczą NATO w Kosowie w 1999 roku, można argumentować, że bardziej niż jakiekolwiek inne pojedyncze wydarzenie przyczyniła się ona do transformacji NATO po zakończeniu zimnej wojny. Pomogła utorować drogę do porozumienia pokojowego z Dayton, którego sukcesem było ustanowienie podstawowych mechanizmów rządzenia w Bośni i Hercegowinie, które obowiązują do dziś. Pomogła przygotować grunt dla znacznie szerszego zakresu misji spoza Artykułu 5, w jakie obecnie angażuje się Sojusz oraz rozszerzyła zadania NATO daleko poza utrzymywanie własnej obrony zbiorowej.

Coraz trudniej
Peter van Ham

Niezwykle rozbudowany program polityczny NATO jest zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Z jednej strony, Sojusz nie jest już ograniczony przez spory wokół wychodzenia poza granice traktatowe. Z drugiej strony jednak, obecnie wydaje się, że żadne wyzwanie dla bezpieczeństwa nie wykracza poza zakres uprawnień NATO. Obecnie NATO nie tylko śmiało wychodzi poza terytorium państw członkowskich, ale w coraz większym stopniu ma do czynienia z oczekiwaniami, że będzie się zajmować wszystkim: od zwalczania międzynarodowego terroryzmu, poprzez zmaganie się z proliferacją broni masowego rażenia (BMR), aż po przyczynianie się do demokratyzacji Bliskiego Wschodu, szkolenie irackich sił bezpieczeństwa i wspieranie operacji pokojowej Unii Afrykańskiej w Darfurze. Ta mnogość inicjatyw, działań i operacji w programie NATO jednoznacznie odzwierciedla wysiłki Sojuszu, aby sprostać zmianom w środowisku strategicznym. Jednocześnie jednak, mają one kluczowe znaczenie dla zachowania użyteczności Sojuszu w ramach priorytetów polityki zagranicznej USA. Sojusz zainicjował ambitny proces transformacji. Jednak duch transformacji musi dopiero wywrzeć choćby najmniejszy wpływ na Koncepcję Strategiczną NATO, która pozostała niezmieniona od kwietnia 1999. Chociaż państwa członkowskie Sojuszu jak dotąd nie zdecydowały się na otwarcie tej potencjalnej puszki Pandory, wypracowanie nowej Koncepcji Strategicznej może okazać się transatlantyckim katharsis, którego właśnie potrzeba NATO.



...Początek strony...